Przegląd tygodnia 26/2009
29 06 2009Dawno już nic nie było w ramach przeglądu tygodnia, więc czym prędzej nadrabiam zaległości.
Psycholog: Wyobraź sobie najszczęśliwszą chwilę twojego życia jako obraz
Pacjent: Ok
Psycholog: Teraz wyobraź sobie że jesteś coraz bliżej tego obrazu, i co widzisz??
Pacjent: Piksele
Na egzaminie:
- Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
- A można długopisem?
- A ja, to do swojej mówię: mój zajączku, moja rybko, moja ptaszynko…
- A ona co?
- No co, co… Nic! Uszy rozwiesi, gały wybałuszy i dalej dziobem kłapie…
Dwaj matematycy siedzą w barze. Sprzeczają się o to, czy dzisiejsi ludzie znają matematykę na dobrym poziomie. Gdyby jeden poszedł do toalety, drugi wpadł na pewien plan. Zawołał kelnerkę i poprosił ją, że jak wróci jego kolega, to on ją zawoła jeszcze raz, zada jej pytanie, a ona odpowie "iks kwadrat przez trzy".
Kelnerka: Eskadra przeczy?
Matematyk: Nie, iks kwadrat przez trzy.
Kelernka: … przetrzyj?
Matematyk: PRZEZ TRZY!
Kelnerka: … przez trzy?
Matematyk: Tak.
Kelnerka odeszła na chwilę, a gdy wrócił drugi matematyk, pierwszy powiedział:
- Założysz się, że jednak ludzie znają się na matematyce? Zapytam pierwszą z brzegu kelnerkę o jakąś całkę.
- Ok, stoi.
Zawołał umówioną kelnerkę, a gdy przyszła, zapytał ją:
- Ile to całka z dwóch trzecich iks?
Na co kelnerka pewnie:
- Iks kwadrat przez trzy.
I na odchodnym:
- … plus stała..

















Dodaj do: